torpedownia - BalticDive. Kursy nurkowania w Elblągu

Idź do spisu treści

Menu główne

torpedownia

WIEDZA

Pierwszą torpedownię wybudowano w Niemczech na krótko przed wybuchem I wojny światowej; była jednym z obiektów Cesarskich Warsztatów Torpedowych.

Na terenie okupowanej Polski funkcjonowały dwa hitlerowskie ośrodki badawcze torped. Obydwa zlokalizowano w Gdyni (wówczas – Gotenhafen): Torpedowaffenplatz Hexengrund w Babim Dole (dziś Babie Doły) oraz Torpedo Versuchsanstalt Oxhöft na Oksywiu. TWP było ośrodkiem badawczym Luftwaffe (hitlerowskie lotnictwo), TVA – Kriegsmarine (hitlerowska marynarka wojenna). Oba ośrodki badawcze, choć niezależne formalnie od siebie, połączone były kolejką wąskotorową (przezwaną przez samych Niemców złośliwie Kaszubskim Ekspresem) – biegnącą wzdłuż plaży od portu na Oksywiu do ośrodka w Babich Dołach. TWP pracował głównie nad torpedami lotniczymi, TVA – akustycznymi. Ośrodki korzystały także z jednego wspólnego poligonu na zatoce Gdańskiej, na wysokości Jastarni, oddalonego 12 kilometrów od TWP. Torpedownię posiadały również warsztaty torpedowe Gerätewerke Pommern Madüsee, położone nad jeziorem Miedwie (w okolicach Szczecina).

Torpedownie w Gdyni są identycznej konstrukcji. Budynek oprócz hali montażowej i pomieszczeń techniczno-inżynierskich, posiadał także wieżę obserwacyjną, z której urządzenia skierowane w głąb Zatoki Gdańskiej śledziły tor wystrzelonej torpedy. Na dnie zatoki wydrążony był specjalny korytarz, którym poruszała się torpeda. Wystrzelone testowe torpedy były wyławiane przez okręty i poddawane analizie w zakładach. W skład TWP wchodziło kilkanaście budynków (warsztaty, magazyn głowic i torped, hamownia silników, elektrownia itp.), torpedownia wraz z drewnianym portem oraz lotnisko z dwoma pasami startowymi. TWP, jako ośrodek badawczy Luftwaffe, równolegle przeprowadzała próby odpalania torped bezpośrednio z samolotów. Zrzut następował nad zamkniętym akwenem, wzdłuż którego ulokowano dwa punkty obserwacyjno-pomiarowe. Znajdowały się w nich urządzenia nazywane po niemiecku kinotheodolit, rejestrujące proces zrzutu torpedy z samolotu.

Torpedownię na Oksywiu oddano do użytku już w 1940 roku. Rozkaz powołujący ośrodki badawcze torped Luftwaffe podpisano w listopadzie 1940. TWP uroczyście otwarto 4 lipca 1942. Z obszaru Gdyni Niemcy ewakuowali się w początkach kwietnia 1945 r.


Wybudowana na kesonach zatopionych w odległości trzystu metrów od brzegu (dokładne położenie geograficzne: 54°35′16″N 18°32′44″E). Nieremontowana i niewykorzystywana po wojnie popadła w ruinę, a basen portu uległ zamuleniu. Po wojnie zniszczono ostatni odcinek molo przy torpedowni, aby utrudnić dostęp do budynku. Urządzenia z samej torpedowni i całego TWP w większości przejęte zostały przez Armię Czerwoną i zostały wywiezione do ZSRR, gdzie prawdopodobnie nigdy nie były ponownie zmontowane i uruchomione. Pomost i zabudowania portu były do lat 80. XX wieku regularnie wykorzystywane przez wojskowych płetwonurków jako akwen do ćwiczeń. Również – przez amatorów jachtingu i latem przez wypoczywających na plaży. Ostatecznie resztki molo wysadzono w powietrze w połowie lat 90. XX wieku. Torpedownię, dzielnie opierającą się upływowi czasu, zmogły srogie zimy z przełomu lat 70. i 80. ubiegłego stulecia – wtedy zawaliła się frontowa ściana, poważnie nadwerężając konstrukcję budynku.

Opis miejsca
Do tarcie do torpedowni możliwe jest dwoma sposobami. z łodzi przez firmy organizujące wyjazdy nurkowe oraz pieszo. Ten drugi sposób wymaga lada siły gdyż trzeba pokonać setki schodów prowadzących do plazy a następnie przejść ją całą. Pomimo trudności jest to obiekt warty poświęcenia. Gdy znajdziemy się już w wodzie musimy pokonać nacierające na nas fale a potem przepłynąć około 400 metrów i zaczynamy nurkowanie.

Od strony zatoki znajdują się dwa luki torpedowe, do których można wpłynąć. W środku znajdują się pozostałości mechanizmów do opuszczania torped. Wpływanie w luki jest bezpieczne, ponieważ nie posiadają zakrycia górnego a więc w każdej chwili można wypłynąć na powierzchnie. Luki zamieszkują liczne gromady krewetek. Od strony brzegu rumowisko betonowych konstrukcji w połączeniu z metalowymi, które tworzą pewnego rodzaju labirynt. Wszędzie rozrzucone są kawałki konstrukcji metalowych i betonu. Dno piaszczyste. Max głębokość około 11-12 metrów.

Jak nam dopisze szczęście możemy natrafić na resztki leżącej torpedy. Przewożnicy  organizujący wyprawy.

http://www.olowianka.eu/
http://www.centrum-nurkowe.pl/
http://ticada.pl/


Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego